Wszyscy dbamy o higienę w kuchni i łazience, regularnie wymieniamy gąbki i myjemy deski do krojenia. Ale co z przedmiotami, których dotykamy każdego dnia, non-stop, a które równie skutecznie gromadzą bakterie? Okazuje się, że nasze codzienne rytuały często pomijają jednego, zaskakującego winowajcę. Ignorowanie go może oznaczać narażanie siebie i rodziny na zarazki.
Skąd się biorą te wszystkie mikroby w domu?
Wydaje się, że mimo najlepszych starań, drobnoustroje i tak znajdują drogę do naszych domów. Nie da się ich całkowicie wyeliminować – to normalna część życia. Pojawiają się z nami, gdy wracamy ze świata zewnętrznego, przynoszone na ubraniach, butach czy zakupach. Są też w powietrzu, które wpada przez uchylone okno.
Codzienne czynności, jak powrót z pracy czy zakupy w supermarkecie, to idealna okazja dla bakterii i wirusów, by osiąść na naszej skórze i ubraniach. Po przekroczeniu progu domu, te same zanieczyszczenia lądują na klamkach, blatach, telefonach czy włącznikach światła. Ale to Twoje ręce są głównym „transporterem”. Jeśli nie umyjesz ich zaraz po wejściu do domu, te niechciane „pasażery” błyskawicznie rozprzestrzenią się po całym mieszkaniu.
Gdzie kryją się największe skupiska bakterii w Twoim domu?
Intuicyjnie myślimy o toalecie jako o królowej bakterii. Ale prawda jest taka, że przedmioty codziennego użytku, dotykane przez wiele osób w ciągu dnia, niosą na sobie znacznie więcej drobnoustrojów. Jednym z nich jest… pilot do telewizora.
Na jego powierzchni gromadzi się pot, kurz i resztki jedzenia, tworząc idealne siedlisko dla bakterii. Badania pokazują, że liczba mikrobów na pilocie potrafi być wielokrotnie większa niż na desce sedesowej! A jego nie do końca przemyślana konstrukcja, z mnóstwem zakamarków między przyciskami, sprawia, że czyszczenie jest wyjątkowo utrudnione. Co gorsza, brud i bakterie gromadzą się tam przez długi czas.
Co robić, by pozbyć się bakterii raz na zawsze?
W przypadku takich urządzeń jak pilot, kluczowe jest regularne i dokładne czyszczenie. Oto jak to zrobić:
- Regularność to podstawa: Przecieraj powierzchnię pilota co najmniej raz w tygodniu.
- Odpowiedni środek: Najlepiej sprawdzi się ściereczka z mikrofibry nasączona alkoholem izopropylowym.
- Uważaj na wilgoć: Nie używaj zbyt dużej ilości płynu. Nadmiar wilgoci może dostać się do środka urządzenia i je uszkodzić.
- Detale mają znaczenie: Zwróć szczególną uwagę na przyciski i wszelkie szczeliny, gdzie bakterie uwielbiają się gromadzić.
- Suszenie: Po czyszczeniu pozostaw pilot do całkowitego wyschnięcia, zanim zaczniesz go ponownie używać.
Naukowcy mają też pewne ostrzeżenie: istnieją osobiste przedmioty, które kryją w sobie najwięcej mikrobów. Pilot do telewizora z pewnością znajduje się na szczycie tej niechlubnej listy.
A Ty? Jak często czyścisz swoje domowe sprzęty, których używasz każdego dnia?



