Ta kremowa pasta, którą Zita z Vadaktów je od 15 lat, sprawia, że jej stawy są jak u 20-latki

Ta kremowa pasta, którą Zita z Vadaktów je od 15 lat, sprawia, że jej stawy są jak u 20-latki

Widok 70-letniej Zity z Vadaktów, która bez wysiłku pieli ogródek, kopie ziemniaki i bez jęku dźwiga wiadra, jest naprawdę inspirujący. Gdy ją odwiedzam, zawsze mnie zadziwia jej niesamowita gibkość i brak jakiegokolwiek zesztywnienia. Postanowiłam dowiedzieć się, co kryje się za jej witalnością, a odpowiedź okazała się zaskakująco prosta – i smaczna.

Sekret z Vadaktów: „Złota pasta” zamiast tabletek

Zaintrygowana jej ruchliwością, pewnego lata zapytałam ciocię Zitę wprost: „Jak to robisz? Ćwiczysz jogę? Jeździsz do sanatoriów? A może to jakieś suplementy?” Jej śmiech rozbrzmiał w ogrodzie. „Żadne suplementy, kochanie. Wystarczy jedna łyżeczka każdego ranka od piętnastu lat i to wszystko.”

Wtedy pokazała mi w lodówce słoiczek ze szkła, a w nim gęstą, żółtą pastę. „To moja złota pasta,” wyjaśniła. „Przepis dostałam od pewnej lekarki, gdy jeszcze pracowałam w Szawlach. Od tamtej pory ani jednej tabletki na stawy nie musiałam brać.”

Dlaczego „złota pasta” działa tak dobrze?

„Złota pasta” to w istocie prosty miks kurkumy, pieprzu i oleju, przygotowany w taki sposób, aby organizm mógł w pełni przyswoić wszystkie dobroczynne składniki. Wiele osób nie wie, że kurkuma sama w sobie, spożywana na co dzień, bez towarzystwa odpowiednich składników, po prostu przez nas przechodzi, nie przynosząc większości korzyści.

Kluczem jest kurkumina – składnik kurkumy o silnym działaniu przeciwzapalnym, który jest głównym wrogiem bólu i sztywności stawów. Problem polega na tym, że kurkumina jest bardzo słabo przyswajalna. I tu wkracza reszta przepisu naszej cioci:

  • Czarny pieprz: Zawarta w nim piperyna zwiększa przyswajalność kurkuminy nawet o 2000%!
  • Olej (kokosowy lub oliwkowy): Pomaga substancjom aktywnym dostać się do krwiobiegu.

„Wschód zna tę tajemnicę od tysięcy lat,” dodała ciocia Zita z uśmiechem. „A my gnamy do apteki po kolejne opakowania tabletek.”

Przepis na „złotą pastę” – prostszy niż myślisz

Ciocia Zita zdradziła mi swój sprawdzony przepis. Jego przygotowanie zajmuje dosłownie kilka minut, a składniki znajdziemy w większości polskich kuchni:

Składniki:

  • 1 łyżka stołowa sproszkowanej kurkumy
  • 3 łyżki stołowe wody
  • 1 łyżeczka oleju kokosowego (lub oliwy z oliwek)
  • Dobry szczypta świeżo mielonego czarnego pieprzu

Przygotowanie:

  1. W małym rondelku wymieszaj kurkumę z wodą.
  2. Podgrzewaj na małym ogniu, ciągle mieszając, aż masa zgęstnieje do konsystencji pasty. To zajmuje zazwyczaj około 3 minut. Uważaj, aby nie doprowadzić do wrzenia!
  3. Zdejmij z ognia i pozwól masie ostygnąć.
  4. Po ostygnięciu wmieszaj olej kokosowy (lub oliwę) i świeżo mielony pieprz.

Pastę przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiczku w lodówce. Gotowa porcja powinna wystarczyć na około dwa tygodnie.

Jak stosować „złotą pastę”?

„Jedna łyżeczka dziennie i po sprawie,” podkreśla ciocia Zita. „Nie trzeba już nic więcej.” Jej ulubiony sposób to wymieszanie jej z ciepłym mlekiem (może być roślinne) każdego ranka. To klasyczne „złote mleko”, które w Indiach jest pite od wieków.

Możesz też dodać ją do owsianki, zupy mocy, a nawet połknąć po prostu z wodą. Smak jest dość specyficzny, ale – zapewniam – można się do niego przyzwyczaić.

„Piję ją codziennie od piętnastu lat,” opowiadała ciocia. „To już taki mój poranny rytuał, jak mycie zębów. Nawet o tym nie myślę.”

Kiedy spodziewać się efektów?

Ciocia Zita ostrzega, że magiczna pasta nie działa natychmiast. „Pierwszy tydzień możesz nic nie poczuć,” mówiła. „Ale po dwóch tygodniach zauważysz, że łatwiej ci rano wstać z łóżka. Po miesiącu schody przestaną być twoim wrogiem.”

Ona sama zauważyła najpierw zniknięcie porannego zesztywnienia. Potem przyszła łatwość w pochylaniu się, sięganiu po coś czy przenoszeniu cięższych rzeczy. „Teraz, jeśli zapomnę o niej na kilka dni, od razu czuję różnicę. Stawy dają znać o sobie.”

Ostrożność przede wszystkim

Zapytałam ciocię, czy są osoby, którym ta pasta mogłaby zaszkodzić. „Lekarka, od której dostałam przepis, mówiła, że ostrożność jest wskazana, jeśli bierze się leki rozrzedzające krew,” przypomniała sobie. „Kurkuma też ma lekko taki efekt, więc może być go za dużo.”

Zawsze warto skonsultować się z lekarzem, jeśli:

  • Przyjmujesz antykoagulanty.
  • Masz kamienie żółciowe.
  • Planujesz operację.
  • Jesteś w ciąży lub karmisz piersią.

I oczywiście, jeśli ból stawów jest silny, towarzyszy mu obrzęk lub gorączka – to może być objaw poważniejszego problemu. Wtedy wizyta u lekarza jest absolutnym priorytetem.

Co się zmieniło u mnie?

Sama zaczęłam pić moją „złotą pastę” dwa miesiące temu. Podchodziłam do tego z pewnym sceptycyzmem, ale pomyślałam, co mam do stracenia? Po tygodniu nic szczególnego nie czułam. Po dwóch – zauważyłam, że rano „rozgrzewam się” szybciej. Po miesiącu schody na drugie piętro stały się po prostu schodami, a nie wyzwaniem.

Teraz za każdym razem, gdy mieszam tę żółtą pastę w mleku, przypominam sobie słowa cioci Zity: „Piętnaście lat – i ani jednej tabletki.” Kto wie, może i ja kiedyś będę mogła to powiedzieć. Na razie – dziękuję, ciociu.

Przewijanie do góry