Pierwsze emocje w nowym sezonie „The Bachelor” sięgnęły zenitu, a widzowie VOYO już zdążyli zobaczyć przedpremierę drugiego odcinka. Trzech kawalerów rozdawało złote i srebrne róże, które, zamiast utwierdzić panie w przekonaniu o swoim miejscu w programie, doprowadziły do nagłych odejść. Co więcej, produkcja grozi jedną z uczestniczek pozwem! Oto, co wydarzyło się tuż przed wylotem do Sri Lanki.
Pierwsza ceremonia pełna zwrotów akcji
Podczas specjalnego balu w Warszawie, po wstępnej selekcji, trzej kawalerowie – Krystian, Stojan i Marin – rozpoczęli swoje pierwsze rozmowy z wybranymi kandydatkami. Zanim jednak do nich doszło, odbyła się pierwsza ceremonia wręczenia róż. Złote i srebrne. Po dwie sztuki dla każdego kawalera. Zasada była prosta: panie wybierały dwóch najbardziej pożądanych kawalerów, a ci musieli odwdzięczyć się najciekawszym dla nich paniom.
Głosowanie pań okazało się strategiczne. Stojan, zdobywając najmniej głosów, znalazł się w nietypowej sytuacji. Cztery róże trafiły do:
- Marina: Złota róża powędrowała do 23-letniej projektantki Michaeli, a srebrna do 25-letniej specjalistki ds. ryzyka, Rumiany.
- Krystiana: Złotą różę otrzymała 35-letnia księgowa Eleonora, a srebrną – nazwana przez niego „księżniczką Anastazją”, 28-latka.
Pierwsze spotkania, pierwsze drżenia, ale i pierwsze problemy
Kolejny etap to koktajl, podczas którego panie i kawalerowie mieli ograniczony czas na pierwsze rozmowy. Stojan postawił na ekscentryczną Plamenę, Marin zaprosił do rozmowy swoją „srebrną” wybrankę, Rumianę. Eleonora, jak można było się spodziewać, została wybrana przez Krisa na pierwszą rozmowę przy szampanie.
Już na tym etapie pojawiły się pierwsze żarty, często inicjowane przez Eleonorę, która szybko zyskała pozycję liderki grupy. „Jestem twoją ciocią”, rzuciła do Marina, podkreślając, że jej zainteresowanie skupia się wyłącznie na Krystianie, zwracając uwagę na różnicę wieku.
Najmłodszy kawaler, Krystian, pokazał swoje skromne, momentami niepewne oblicze, przyznając, że jego doświadczenie w poważnych związkach ogranicza się do jednej byłej partnerki. To wzbudziło wątpliwości u Rumiany co do jego dalszych planów, co nieco przypominało historię Victora z poprzedniego sezonu. Krystian wspominał o swojej byłej dziewczynie w rozmowach z trzema różnymi paniami, co zwróciło uwagę widzów.
Z kolei najmniej popularny kawaler, Stojan, wykazał się odważniejszymi krokami, zapraszając Ilianę do prowokacyjnego tańca, podczas gdy strunowy kwartet grał w tle. Widać, że ma już swoje faworytki, zwłaszcza Anastazję.
Humorystyczne momenty nie zabrakły. Stojan wyznał, że wciąż najlepsze jedzenie to to „od mamusi”, a Marin wspomniał, że jego była partnerka jadała żelki na kolację, wyrażając nadzieję, że jego przyszła wybranka nie będzie miała podobnych nawyków.
Groźba pozwu wobec uczestniczki
Po balu odbyła się kolejna ceremonia wręczenia róż. Tym razem 23 panie otrzymały oficjalne zaproszenie do Sri Lanki. Odpadły Janitsa (uczestniczka innego reality show „Jeden za wszystkich”), Valeria i Teodora.
Zdjęcia z balu odbyły się jesienią 2025 roku (październik/listopad), a akcja przeniosła się na egzotyczną wyspę, gdzie zdjęcia rozpoczęły się na początku stycznia bieżącego roku. Panie ujrzały ogromną posiadłość z wieloma sypialniami, luksusowymi strefami relaksu, egzotycznymi basenami i prywatnymi jacuzzi w dwóch pokojach.
Prowadzący Naum Shopov ogłosił, że kawalerowie będą co tydzień rywalizować w wyzwaniach sportowych, intelektualnych i artystycznych. Im więcej zwycięstw, tym większe szanse dla ich wybranych pań na dalszy udział i korzystanie z udogodnień w willi, w tym luksusowych sypialni z prywatnymi jacuzzi.
Jednak pojawiło się „ale”. Tuż przed lotem do Sri Lanki dwie kandydatki – Elen Michel i Tiffany – niespodziewanie opuściły format. Obie były wybrane przez 27-letniego Marina.
„Kilka dni po balu w Sofii, Elen Michel skontaktowała się z nami, podając poważne i wystarczająco uzasadnione osobiste powody, dla których musiała odrzucić zaproszenie Marina. Zupełnie inna jest jednak sprawa Tiffany. Dosłownie na kilka godzin przed waszym wspólnym lotem, nasza produkcja otrzymała jednoznaczną informację, że Tiffany rażąco narusza podstawowe międzynarodowe zasady uczestnictwa w tym programie. Jej całkowicie nieuczciwe zachowanie zmusiło nas, jako produkcję, do poczucia się oszukanym przez nią i do ochrony was, kawalerów, przed obecnością kobiet nieuczciwych i działających w złej wierze. Historia Tiffany będzie trwać tam, gdzie takie historie znajdują swój naturalny i sprawiedliwy finał” – oświadczył prowadzący Naum Shopov.
Ostatnie zdanie jasno sugeruje, że Tiffany naruszyła zasady poufności formatu, co może skutkować pozwem ze strony produkcji. Spekulacje w mediach społecznościowych w tej sprawie były gorące. W miejsce Tiffany pojawiła się 32-letnia Alia z Kazachstanu. W ten sposób łącznie 21 uczestniczek rozpoczęło swoją przygodę w rezydencji miłości na egzotycznym wyspie.



