Wszyscy dorastaliśmy na bajkach o wielkiej miłości, która trwa wiecznie. Ale czy to, co oglądamy w filmach, ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością? Okazuje się, że nasze serce działa inaczej, niż nam się wydaje, a szukanie tej jednej, jedynej osoby, może być drogą donikąd. Badania pokazują, że szanse na to, że zakochasz się „na zabój” i to tak, by trwało to do końca życia, są mniejsze, niż sądzisz.
Mity o wszechogarniającej miłości
Kultura karmi nas obrazem wyidealizowanej miłości. Od Szekspira po współczesne komedie romantyczne, idea „tej jedynej” osoby, przeznaczonej nam odgórnie, jest głęboko zakorzeniona. Ale czy to, co kochamy w kinie, ma przełożenie na nasze życie w
Ile razy naprawdę się zakochujemy?
Mit o „tej jednej osobie” powinien zostać zastąpiony bardziej realistyczną ideą. Badanie przeprowadzone na ponad dziesięciu tysiącach osób wykazało, że większość z nas doświadcza intensywnego zakochania średnio tylko dwa razy w ciągu życia. To pierwszy raz, kiedy nauka próbuje tak precyzyjnie określić częstotliwość jednego z najpotężniejszych ludzkich doświadczeń na tak dużą skalę.
Naukowcy przepytali 10 036 dorosłych osób w Stanach Zjednoczonych, w wieku od 18 do 99 lat. Zadano im proste, ale zarazem głębokie pytanie: „Ile razy w życiu byłeś/aś namiętnie zakochany/a?”. Odpowiedzi zaskoczyły wielu.
Wyniki badań: „Dwa razy to standard”
Rezultaty mówią same za siebie: średnio uczestnicy badania doświadczyli tego uczucia 2,05 raza. Dane ujawniły jednak sporą różnorodność indywidualnych przeżyć:
- Około 30% ankietowanych zakochało się dwa razy.
- Prawie 28% czuło to uczucie jednokrotnie.
- Znaczna część, bo 14%, nigdy nie doświadczyła namiętnej miłości.
- Natomiast 17% miało okazję zakochać się trzy razy, a 11% miało to szczęście przeżyć to cztery lub więcej razy.
Jak widzisz, idealne „dwa razy” to rzeczywiście statystyczna norma, ale otwierająca szerokie spektrum doświadczeń. Nie ma jednego, słusznego scenariusza.
Konfrontacja ideałów z rzeczywistością
Czym właściwie jest ta „namiętna miłość”, o której tyle się mówi? Psychologowie definiują ją jako intensywne, pochłaniające uczucie, w którym myśli o partnerze dominują, a tęsknota jest niemal fizyczna. To te słynne „motyle w brzuchu”, które zazwyczaj bledną po kilku miesiącach lub latach, ustępując miejsca spokojniejszej, partnerskiej miłości, opartej na intymności i zaangażowaniu. Różnica między kinowymi wizjami wiecznej namiętności a prawdziwym, epizodycznym charakterem tego uczucia rodzi nierealistyczne oczekiwania.
Potwierdza to fakt, że aż 73% singli uważa, że media narzucają niemożliwe do osiągnięcia standardy w związkach. Czujesz się czasem, jakbyś nie nadążał/a za tym „idealnym” wzorcem?
„Ludzie mówią o zakochiwaniu się cały czas, ale to pierwsze badanie faktycznie pyta, ile razy to się wydarza w życiu. Dla większości ludzi namiętna miłość okazuje się czymś, co zdarza się tylko kilka razy w życiu” – wyjaśnia dr Amanda Gesselman z Instytutu Kinseya, główna autorka badania.
Wiek i płeć – czy mają znaczenie?
Badanie wykazało również niewielkie, ale znaczące różnice między grupami demograficznymi. Jak można się spodziewać, starsi uczestnicy zgłaszali nieco więcej romantycznych doświadczeń. Logiczne – dłuższe życie to więcej okazji do spotkania partnerów. To sugeruje również, że namiętna miłość nie jest zarezerwowana tylko dla młodych – może pojawić się także w późniejszym wieku.
Co ciekawe, mężczyźni zgłaszali nieco więcej doświadczeń namiętnej miłości niż kobiety. Ta różnica występowała jednak tylko wśród heteroseksualnych respondentów. Wśród osób homoseksualnych, lesbijek i osób biseksualnych nie zaobserwowano różnic płciowych w liczbie zakochanych się.
Badacze podkreślają, że wszystkie obserwowane różnice były niewielkie, co potwierdza tezę, że namiętna miłość jest uniwersalnym ludzkim doświadczeniem, które przekracza płeć, wiek i orientację seksualną.
Co z tego wynika dla Ciebie?
Zamiast gonić za mitycznym ideałem „tej jedynej” lub „tego jedynego”, warto docenić te momenty głębokiego zakochania, które już przeżyłeś/aś lub które dopiero Cię czekają. Może zamiast szukać potwierdzenia w statystykach, warto skupić się na budowaniu zdrowych, głębokich relacji, niezależnie od tego, czy są one opatrzone etykietką „namiętnej miłości”? Twoja podróż miłosna jest unikalna.
A Ty? Ile razy w życiu czułeś/aś to prawdziwe, „namiętne” zakochanie?



