Sansewieria i bluszcz pospolity: Jak te popularne rośliny ratują Twój oddech wedle NASA

Sansewieria i bluszcz pospolity: Jak te popularne rośliny ratują Twój oddech wedle NASA

Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele szkodliwych substancji wdychasz każdego dnia w swoim własnym domu. Proste codzienne czynności, jak malowanie ścian czy kupno nowej kanapy, uwalniają do powietrza niewidzialne toksyny. NASA od dawna poszukuje rozwiązań, a ich odkrycie dotyczące roślin domowych może całkowicie zmienić Twoje spojrzenie na zieleń w mieszkaniu. Dowiedz się, które gatunki faktycznie potrafią oczyścić powietrze – to wiedza, którą warto znać już dziś.

Nieoczekiwani bohaterowie czystego powietrza

Ponad 30 lat temu naukowcy z NASA stanęli przed wyzwaniem. Jak zapewnić czyste powietrze w zamkniętych przestrzeniach, takich jak statki kosmiczne? Ich badania, choć z pozoru odległe od codziennych problemów na Ziemi, przyniosły rewolucyjne wnioski. Okazało się, że niektóre z najczęściej spotykanych roślin domowych posiadają niezwykłą zdolność do pochłaniania toksyn, które na co dzień krążą w powietrzu naszych domów i biur.

Las w Twoim domu: Od kosmosu do salonu

Wszystko zaczęło się od projektu NASA badającego sposoby oczyszczania powietrza w sterylnych warunkach kosmicznych. Celem było stworzenie zamkniętego obiegu, w którym wentylacja nie jest w stanie samodzielnie usunąć wszystkich zanieczyszczeń. Uczeni odkryli, że rośliny mogą aktywnie absorbować szkodliwe gazy, emitowane na przykład przez tworzywa sztuczne, farby, lakiery czy meble, które przecież otaczają nas na codzień.

Badania skupiły się na lotnych związkach organicznych (LZO), do których należą m.in. formaldehyd, benzen i trichloroetylen. To substancje, które znajdziemy w materiałach budowlanych, środkach czystości, detergentach i produktach przemysłowych. NASA testowała, jak różne gatunki roślin wpływają na stężenie tych zanieczyszczeń w zamkniętych komorach. Wnioski były zdumiewające – niektóre rośliny znacząco redukowały ilość toksyn w powietrzu.

Rośliny, które działają – specyficzne rozwiązanie

Wśród najskuteczniejszych okazały się gatunki, które z powodzeniem uprawiamy w polskich domach od lat:

  • Sansewieria (język teściowej): Wykazuje silne działanie w usuwaniu formaldehydu i innych zanieczyszczeń.
  • Bluszcz pospolity: Skutecznie obniża poziom benzenu w powietrzu.
  • Lilie, draceny, palmy bambusowe i figowce Benjamina: Te gatunki również wykazały znaczący wpływ na poprawę jakości powietrza.

Warto jednak pamiętać o pewnym niuciu. Kilka lat po pierwotnych badaniach, naukowcy zwrócili uwagę, że warunki laboratoryjne różnią się od rzeczywistych mieszkań. Eksperymenty NASA przeprowadzano w hermetycznie zamkniętych komorach, gdzie powietrze nie cyrkuluje tak, jak w normalnym domu. Oznacza to, że w naszych warunkach, aby uzyskać podobny efekt, potrzebowalibyśmy znacznie więcej roślin.

Współczesne mieszkania mają też lepszą wentylację, ale to nie umniejsza roli roślin. Poza absorbowaniem pewnych toksyn, rośliny nawilżają powietrze, wpływają pozytywnie na nasze samopoczucie psychiczne, a nawet potrafią redukować stres. Dlatego wielu ekspertów nadal zaleca posiadanie kilku gatunków roślin w domu czy biurze.

Szokujące początki, praktyczne wnioski

Co ciekawe, badanie NASA, które pierwotnie miało służyć podboju kosmosu, stało się jednym z najczęściej cytowanych źródeł wiedzy o jakości powietrza w pomieszczeniach. Dziś lista roślin z tamtego eksperymentu jest regularnie wykorzystywana w poradnikach dotyczących aranżacji wnętrz i zdrowego stylu życia w mieście.

Czy masz w domu którąś z tych „supermocy” roślin? Podziel się w komentarzu!

Przewijanie do góry